piątek, 2 września 2022

Recenzja: Rebecca Livermore "Bądź pewny siebie"

Wiele razy zastanawiałam się, jakim typem człowieka jestem. Ekstrawertyk czy introwertyk? Jednak ten poradnik doszczętnie rozwiał moje wątpliwości. A dlaczego po nią sięgnęłam? Byłam przede wszystkim ciekawa, co tym razem duet dla nas przygotował!

Recenzja: Collen Hoover "Wszystkie nasze tajemnice"

Książkę „Wszystkie nasze obietnice ” autorstwa Colleen Hoover dostałem z polecenia i była ona dla mnie początkiem czegoś niezwykłego, czegoś, co zaczęło się u mnie dawno, dawno temu. Mianowicie chęć poznania i wniknięcia do romantycznego świata literatury. Literatury, która dla większości wydawnictw kojarzona jest głównie z płcią piękną. A przecież nie wszystkie kobiety czy mężczyźni mczytają wybrane dla nich gatunki literackie. Prawda? No właśnie.

Recenzja: Aleksandra Negrońska "Bad friends"

"Bad friends" to niezwykła historia Harrego Torresa i Kendall Walker, będąca pierwszą częścią serii Friends, autorstwa Aleksandry Negrońskiej. Książka pierwotnie została opublikowana na platformie wattpad, gdzie podbiła serca czytelników. 

Recenzja: "Bajki do poduszki"

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Zielona Sowa w moje ręce trafił zbiór "Bajek do poduszki". Jako mama dwójki dzieci nie mogłam się oprzeć pokusie aby po nią sięgnąć.

Recenzja : Robert Starling "Fergal się złości!"

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Papilon w moje ręce trafiła książka "Fergal się złości". Jest to krótka, a zarazem pouczająca opowieść o jednym z częstych uczuć jakie towarzyszy małemu człowiekowi, czyli złości.

Głównym bohaterem jest mały smok, który ma problem z panowaniem nad emocjami, co jest typowe dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Recenzja: L.M. Montgomery "Ania z Szumiących Topoli"

Założę się, że jeśli oglądaliście "starą" serię filmową Ani, gdzie główną rolę grała genialna Megan Follows, to część "Ania z Zielonego Wzgórza: Dalsze dzieje" była waszą ulubioną częścią. Nie? A ciekawe czemu, bo ja uwielbiałam!
Dlatego z wielką przyjemnością wróciłam do tej części sagi losów Ani - lat, które spędza jako dyrektorka, i kiedy jej romantyczna dusza i wiara w ludzi zostaje wystawiona na próbę. 

Recenzja: L.M. Montgomery "Ania z Avonlea"

Owszem, tę część powinnam przeczytać jako drugą a nie jako trzecią, ale czy dla znawcy przygód Ani robi to jakąś różnicę? Chyba nie. Jednak dla kogoś, kto dopiero wkracza w świat Ani, to właśnie "Ania z Avonlea" jest kolejną pozycją, po którą powinien sięgnąć.