czwartek, 25 listopada 2021

Recenzja: Wojciech Drewniak "Historia Bez Cenzury 5 i straszno, i śmieszno – PRL"

Czym był PRL nie muszę chyba tłumaczyć, ale na wszelki wypadek przypomnijmy sobie. Polska Rzeczpospolita Ludowa oficjalnie trwająca od 1953 do 1989, nieoficjalnie wliczamy w to również okres kilku lat po wojnie kiedy to władzę nad Polską sprawował Józef Stalin. Właśnie życie w tych czasach Wojciech Drewniak postanowił nam przybliżyć. 

Nie jedna osoba tutaj pamięta te czasy inne pewnie słyszały parę historii od dziadków czy rodziców. Ja z jednej strony niestety, a z drugiej na szczęście należę do tych drugich. Dlaczego niestety  zapytacie. Otóż te czasy uczyły pewnego rodzaju sprytu czyli takiego kombinatorstwa. Nie wiem  czy wiecie, ale zaraz po wojnie na naszym czarnym rynku można było znaleźć dosłownie wszystko,

podobno sami Rosjanie zastanawiali się ale jak? I skąd? Oczywiście starali się utrudnić nam życie, ale czy im się udało? W pewnym stopniu tak, ale nie jesteśmy narodem, który tak łatwo sobie odpuszcza. Ta książka pokazuje nam, że jeśli Polak chce to potrafi. Jeśli jednak chcecie dowiedzieć się jak to robiliśmy to musicie przeczytać tę książkę.


Pamiętajcie jednak, że nie jest to historia jedynie, zabawnych anegdotek z tych czasów. Pan Wojtek opisuje realia życia w tamtym okresie i moim zdaniem robi to bardzo dobrze. Sama słyszałam kilka podobnych anegdot od rodziny. Ludzie radzili sobie jak tylko potrafili, niektórzy twierdzą, że było gorzej inni, że lepiej. Moim zdaniem było inaczej i nie należy porównywać tych czasów. 


Książka dzieli się na 10 rozdziałów, każdy o innym temacie. Przyznam szczerze, że mnie najbardziej przypadł do gustu rozdział 6 czyli seryjni mordercy PRL-u. Pewnie ma to coś wspólnego z tym, że chociaż nieskromnie mówiąc na historii trochę się znam, to jednak nie zdawałam sobie sprawy, że w tym okresie mieliśmy aż tylu psycholi i aż tak mieli nierówno pod sufitem. Jestem pewna, że dzięki tej książce na pewno pogłębię ten temat, ale spokojnie w toalecie nikogo nie będę spuszczać…


Podsumowując, książkę polecam każdemu, kto choć trochę interesuje się historią. Porównania Pana Drewnika, nie raz doprowadziły mnie do śmiechu. Pamiętajcie jednak, że do jego twórczości trzeba podchodzić z pewnym dystansem, ale ten kto zetknął się choć raz z jego kanałem na yt wie o czym mówię. Jedyne co mogę zarzucić książce to brak słowniczka skrótowego. Bo chociaż ja znam takie skróty jak: MO czy PKWN to zdaję sobie, że nie każdy je zna czy zapamięta po jednym rozwinięciu .



Patrycja Śmiechowska



Książka otrzymania w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem Znak.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz