wtorek, 16 listopada 2021

Recenzja: Nigella Lawson " Zrób, zjedz, powtórz"

Nigella Lawson to brytyjska dziennikarka i prezenterka telewizyjna żydowskiego pochodzenia znana przede wszystkim ze swoich programów kulinarnych – takich jak chociażby Nigella gryzie. Osobiście nigdy wcześniej nie miałam okazji korzystać z przepisów autorki czy w ogóle sięgać po jej książki, ale jednak w końcu postanowiłam to zmienić i sięgnęłam po najnowszą na polskim rynku książkę Nigelli pt. „Zrób, zjedz, powtórz. Składniki, przepisy i opowieści.”

„W nowej książce Nigella Lawson dzieli się z czytelnikami rytuałami, które panują w jej kuchni. Nigella przygotowała dla nas ponad 150 nowych przepisów, w pełni oddających hołd jej ulubionym składnikom. „Zrób, zjedz, powtórz” to zachwycające połączenie przepisów z opowieściami o jedzeniu w przepięknym, wciągającym stylu Nigelli. Rozdziały „A jak anchois” (hołd na cześć „morskiego bekonu”), „Rabarbar”, obszerna część poświęcona rodzinnym obiadom oraz inspirujące pomysły na wegańskie uczty, kolacje solo i świąteczne rarytasy – to tylko zapowiedź niektórych z serwowanych tu przez Nigellę pyszności. W bogatym menu znalazły się potrawy na wszelkie gusta i cztery pory roku: dip cebulowo-bakłażanowy, dynia z sosem buraczanym, colcannon z palonym masłem, spaghetti z boćwiną, chili i anchois, kurczak w kremowym sosie czosnkowym, policzki wołowe z kasztanami i porto, makaron z giczą jagnięcą w wonnym bulionie. Na łasuchów czekają biszkopty z kremem i rabarbarem, czekoladowe ciasto z masłem orzechowym, ciasto z puddingu ryżowego i crumble wiśniowo-migdałowe. Smacznego!” opis wydawcy

„Zrób, zjedz, powtórz” to książka kucharska, choć nie jest ona typowa – tutaj przepisy są przeplecione opowieściami o nim, które są tak apetyczne, że aż chce się jeść. A i samych przepisów jest sporo, a w dodatku okraszone pięknymi zdjęciami sprawiającymi, że aż ślinka cieknie. Autorka zastanawia się czy przepisy to poezja gotowania czy proza życia, ale moim zdaniem cudownie łączy ową poezję z prozą. Przepisy zawarte w książce są doprawdy niebanalne i nieoczywiste – jak chociażby marynowany rabarbar czy klopsiki z kiszki. Wszystko opisane krok po kroku i z oznaczonymi możliwymi zamiennikami. Bardzo mi się w tej książce spodobały jeszcze dwa elementy – opis jak przechowywać dania (również bardziej długoterminowo, jak się zrobi większą porcję) oraz indeks użytych półproduktów z listą dań, do których zostały użyte razem z oznaczeniem dania (np. wegańskie, bezglutenowe itp. Dzięki tym dwóm elementom można od razu zrobić większą ilość dania czy przechowywać dania w formie meal-prep, tak żeby zachowały swoje właściwości, ale także osoby na konkretnych dietach mogą znaleźć przepis dla siebie bez wertowania całej książki. Moim zdaniem ta pozycja ma jeden mały minus jak na książkę kucharską – bardzo jasną, wręcz białą okładkę, a wiadomo, że przy gotowaniu łatwo o bałagan i ubrudzenie jasnej okładki.

„Zrób, zjedz, powtórz” to książka, którą zdecydowanie mogę polecić – nie tylko dla fanów Nigelli czy miłośników gotowania, a także wydaje mi się być świetnym prezentem. Prosta w wydaniu, z mnóstwem przepisów i apetycznych zdjęć, z ułatwieniami o przechowywaniu czy indeksem. Warto sięgnąć.


Joanna Hadzik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz